Jezin z bezin

Pierwszym i chyba najbardziej znanym Apostołem Chaosu, jakiego zamierzam zaprezentować jest osławiony... A, może nie od razu. Najpierw krótkie wprowadzenie.
Samomianowana gwiazda internetu, piosenkarz, malarz, ekshibicjonista. Nic, co ludzkie, nie jest mu obce. W swej twórczości nie unika absolutnie żadnych wątków. Często podejmuje tematy, którymi w danym momencie żyje świat. Innym razem są to rzeczy fekalne. Jeszcze indziej, porusza kwestię nietolerancji z jaką spotyka się ze strony społeczeństwa, np. kiedy chce się publicznie obnażać. Urodzony w Walentynki, imieniny obchodzi w Dzień Dziecka. Któż to taki?

Kiedy w wyszukiwarkę Google wpisać jego imię, naszym oczom ukazuje się jego wizerunek.
No to wpisujemy:

Gracjan


 I oto naszym oczom ukazuje się król internetu w swym ludzkim majestacie, zasiadający na swym fekalnym tronie.


(Zboczeńiec online, ludzie chowac się "nagi pawelek grasuje")

Jednym z pierwszych filmów (jeśli nie pierwszym), którym dał o sobie znać był teledysk "Gracjan z bagien". Piosenka ta była udoskonalana przez artystę przynajmniej dwa razy. Poniżej wersja pierwsza, której autor prawdopodobnie dziś by nie opublikował. Ale internet nie zapomina.


Innym wartym wspomnienia przebojem jest utwór "Czerwone stringi", w którym to mowa jest o fortelach, do jakich ucieka się podmiot liryczny, aby móc publicznie się obnażać.

Polecam również 'cykl fekalny'. Zainteresowanych odsyłam do youtube, proszę wyszukać sobie tytuły takich utworów jak: Kupa, Siku, Wymiotuję, Bąki z pupy puszczane.

Gracjan miał swoje momenty w TV. Najobszerniejszym był film dokumentalny "Jestem po prostu Gracjan", z którego możemy się wiele dowiedzieć o życiu artysty.



Reklama Media Marketu:



Gracjan prowadzi kilka blogów, w których publikuje swoje obrazy, nagie zdjęcia, piosenki, filmy a także przemyślenia egzystencjalno filozoficzne. Jest człowiekiem wesołym, pozytywnie nastawionym do świata i ludzi, odrzucającym sztuczne bariery i ograniczenia, jakie cywilizowany człowiek sam na siebie założył. I tym właśnie denerwuje 'normalnych' ludzi, którzy w głębi ducha chcieliby być wolni i szczęśliwi jak on. Ale już nie potrafią sobie tego nawet uświadomić.

Na zakończenie posłuchajmy piosenki Gracjana i równie szurniętego ojca jego:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz